Dla pokolenia miłośników terenówek z lat 80. i 90. Camel Trophy było czymś więcej niż imprezą. Żółte auta brnące przez błoto w tropikalnej dżungli, drużyny z różnych krajów budujące mosty z bali i przeciągające auta wyciągarkami - te obrazy rozpaliły wyobraźnię tysięcy ludzi i do dziś inspirują budowniczych aut wyprawowych.
Początki
Pierwsza edycja odbyła się w 1980 roku w Brazylii, wzdłuż Transamazoniki. Startowały w niej drużyny z Niemiec. Impreza była sponsorowana przez markę papierosów, od której wzięła nazwę. Od 1981 roku głównym pojazdem wypraw stały się auta Land Rover, a ich charakterystyczny piaskowo-żółty kolor stał się znakiem rozpoznawczym Camel Trophy. Historię brytyjskiej marki opisujemy we wpisie o Land Roverze Defenderze.
Na czym to polegało
Camel Trophy nie było wyścigiem w klasycznym sensie. Liczyła się praca zespołowa, samowystarczalność i umiejętność radzenia sobie w ekstremalnych warunkach. Uczestnicy byli wybierani w wymagających eliminacjach krajowych, sprawdzających kondycję, znajomość mechaniki, nawigację i współpracę. Na trasie pokonywali rzeki, bagna i dżunglę, często budując przeprawy samodzielnie. Wyciągarka była jednym z najważniejszych narzędzi, a jej użycie przypominało to, co opisujemy w poradniku o wyciągarce w terenówce.
Gdzie się odbywało
Wyprawy odwiedziły wiele zakątków świata: Amazonię, Borneo, Sumatrę, Papuę-Nową Gwineę, Madagaskar, Syberię i Amerykę Środkową. Każda edycja miała inny charakter. Jedne słynęły z niekończącego się błota, inne z przepraw przez rzeki, jeszcze inne z wymagającej nawigacji w odległych regionach.
Wyposażenie aut
Auta Camel Trophy były przygotowywane według podobnego wzoru. Miały snorkele do przepraw przez głęboką wodę, wyciągarki, bagażniki dachowe, dodatkowe oświetlenie, osłony podwozia i kanistry. Ten zestaw do dziś wyznacza kanon wyglądu auta wyprawowego. Wiele z tych modyfikacji, jak snorkel opisany w poradniku o przeprawach przez wodę, ma bardzo praktyczne uzasadnienie.
Koniec epoki
W latach 90. impreza zaczęła się zmieniać. Pojawiło się więcej elementów sportowych, a część tras pokonywano innymi środkami transportu. Ostatnia edycja, w 2000 roku, miała zupełnie inny charakter i była pokonywana głównie łodziami. Ograniczenia reklamy wyrobów tytoniowych i zmieniające się podejście do jazdy po dziewiczych terenach zakończyły historię klasycznego Camel Trophy.
Dziedzictwo
Choć oryginalne wyprawy skończyły się ponad dwie dekady temu, ich duch żyje dalej. Organizatorzy rajdów przygodowych nawiązują do formuły współpracy i samowystarczalności, a oryginalne auta z historią startów w Camel Trophy są dziś cenionymi eksponatami. Jeśli chcesz poznać inną legendę terenowego motorsportu, przeczytaj wpis o Rajdzie Dakar.